wtorek, 21 stycznia 2014

Miłosc?

7.09.2013.r.                                                                   Drogi Pamiętniku!
Wstałam i rozejrzałam się w koło.Leżałam obok Lavini,powyżej na kocu opierał się o rękę leżąc,chłopak o brązowych włosach,niższego wzrostu patrzący na mnie tak jakbym była jego miłością.Poczułam się wyjątkowa,wreszcie wyróżniona z tłumu "wspaniałych uczennic".Uśmiechnęłam się lekko,po czym dodałam z irytacją:
-Długo będziesz się tak na mnie lampił? 
-Chyba nie-odpowiedział mrużąc jedno oko.Czy on kiedyś przestanie byc taki słodki?Chyba zaraz go uduszę jak nie przestanie,nie,nie,nie ja nie mogę kochac.Miłośc psuje oceny,ona mnie zniszczy. Miłosc zrobi ze mnie psychopatkę,ja to wiem.Nie chce tego,obiecałam sobie,że się nigdy nie zakocham,a jednak....te jego oczy,chyba zaraz się w nich utopie.
Po wyszykowaniu wszyscy zaczęli się zbierac. Najpierw wyszli Ron i Tommy.Nie pożegnał się ze mną,no chyba,że się liczy zwykłe pa.Też mi miło -,-  Potem reszta poszła,Lavinia i Betty pomogły mi sprzątac i też wyruszyły do domu.Zostałam sama.Tylko ja i sterta pokłębionych myśli prowadzących do jednego celu pt. "TOMMY." O błagam znikaj precz miłościo,nikt cię tu nie chce,Słysze w głowie głos "ty chcesz,ty mnie pragniesz tak jak jego".O nie,nie ja tym bardziej cię nie chce!

niedziela, 19 stycznia 2014

Ten pierwszy raz.

06.09.2013.r.                                                 Drogi Pamiętniku!
Wracałam dzisiaj ze szkoły,szczęśliwa,że już Piątek,ale smutna,że nie było pod blokiem Kenta,jego i Thomasa.Przy nich mogłam czuc się jakbym brała jakieś środki odurzające,bez przerwy się uśmiechałam.No cóż,spojrzałam jeszcze raz na jego blok i poszłam dalej.Kiedy byłam obok sklepiku,po drugiej stronie ulicy spotkałam po drodze Kenta,Rona (on też zawsze był z nami trzema),Lavinie (o rok starsza siostra Kenta),Heather (dziewczyna z bloku obok Kenta),małą Betty (rok młodsza,ale wygląda na 7 lat) i ... Thomasa.Moja mama dzwoniła do mnie wcześniej,że nie wraca na noc i pojawi się dopiero na drugi dzień po południu,więc powiedziałam im,że mogą do mnie przyjśc.Od razu poszliśmy razem do domu.Wszyscy grali na x-boxie,siedzieli na lapku i gadali ze sobą na wzajem,ja też robiłam te czynności.Thomas i Ron cały czas zarywali do mnie,a ja próbowałam byc wyluzowana,chociaż pierwszy raz w życiu spróbowac bycia inną,bycia szaloną i nie myślącą o konsekwencjach nastolatką.Razem z Lavinią zdjęłyśmy bluzki i latałyśmy po domu w samych stanikach,przed chłopakami.Ron zrobił mi masaż pleców (zajebiście to robi,myślałam,że zaraz zwariuje tak było fajnie),ale potem bez przerwy gadałam z Thomasem.Thomas puścił mi piosenkę South Blunt System "Miłośc"i powiedział,że jest dla mnie,już wiedziałam,że wole Thomasa i wyraźnie pokazywałam,że wole Thomasa od Rona,Ron dał sobie już spokój.Zaczęłam robic wszystkim kolacje,Heather już poszła i robiłam reszcie,chciałam zrobic jajecznice dla Thomma,ale nie działała mi zapalniczka do podpalenia gazu.Tommy podszedł do mnie wziął zapalniczkę coś ustawił i potem miała ogromny ogień.Kiedy dałam mu już jajecznice z cebulką i boczkiem,powiedział,że jestem extra kucharką i taką żonę to by baardzo chciał.Potem siedzieliśmy na łóżku i gadaliśmy,a potem przytuleni leżeliśmy pod kołdrą,czułam się taka bezpieczna w jego ramionach,nigdy nie miałam ojca,a kiedy jakiś chłopak mnie przytulił czułam się wspaniale.I tak co jakiś czas chodziliśmy do pokoju robiliśmy różne czynności,a potem wracaliśmy do pokoju,by się po przytulac.Kiedy już wszyscy poszli spac,Ja,Ron i Thomas oglądneliśmy dwa filmy,Tommy leżał połowę drugiego filmu na moich plecach xd W końcu Ron poszedł spac i ja z Tommym położyliśmy się na kocu,i tym samym kocem też się przykryliśmy (nie było juz na czym spac).Powiedziałam,że mi bardzo zimno,a on wtedy dał mi swoją kurtkę i z umiechem oznajmił. 
-Teraz już lepiej? Czekaj jeszcze cię inaczej ogrzeje.-I wtedy położył się obok mnie i zaczęliśmy się przytulac,potem dawac delikatne buziaczki,a potem pocałunek z języczkiem.Mój pierwszy w życiu POCAŁUNEK Z JĘZYCZKIEM.Potem jeszcze się tak długo całowaliśmy.Od 4 rano do 6 rano.Byłam jak w NIEBIE ,<3

piątek, 10 stycznia 2014

Rozpoczecie demoralizacji samej siebie.

Jestem Lucy,mam 16 lat.Moje,życie to sam strach i płacz,uśmiech potrafię miec tylko sztuczny.Wiara wygasła we mnie parę dobrych lat temu,kiedy jeszcze byłam dzieckiem.Moim marzeniem jest byc normalną cukierkową nastolatką,bez mrocznych myśli,pogłębiających się z dnia na dzień.Czy kiedyś odzyskam swoje dzieciństwo,które straciłam w wieku 12 lat? Szczerze wątpię w to.Tego co się stało w moim mózgu nie wyleczy żaden lek,ani psychiatra.To już zostanie we mnie na zawsze.

   3.09.2013 .r.              Drogi Pamiętniku!
Dzisiaj poznałam znajomych Kenta,szybko polubiłam to jaka mogę przy nich byc,całkowicie zapomniałam o tym,że muszę słuchac się mamy i byc w domu o 18:00.U drzwi mojej klatki byłam dopiero o 21:20,co moją mamę w wprawiło w lekkie zaniepokojenie co się ze mną działo,jednak ona zawsze mi ufała i wiedziała,że byłam bezpieczna.Zmęczona ganianiem za Thomasem (znajomym Kenta)położyłam się na łóżku,powoli przebrałam i zasnęłam,nie biorąc pod uwagę,tego,że miałam miec jutro 3 testy oraz prace domowe.
4.09.2013 .r.                Drogi Pamiętniku!
Zaliczyłam dzisiaj pierwszą jedynkę w moim życiu,coś się ze mną dzieje,tylko jeszcze nie wiem co.Jak można w wieku 12 lat miec jedynkę?! Jestem totalnym tłukiem,zawstydziłam swoją rodzinę,ale Thomas mi powiedział,że większośc kujonek ma pierwszą jedynkę wcześniej,więc co się przejmuje.Może ma racje,nie muszę się uczyc na samych 6 i 5,może powinnam zacząc bawic się życiem,a nie cały czas wkuwac?Do domu wróciłam o 21:00,żeby już nie wkurzac mamy.
 5.09.2013 .r.                       Drogi Pamiętniku!  
W szkole było ok,oprócz tego,że nie odrobiłam żadnych prac domowych i dostałam z każdego przedmiotu minusa,jeszcze dwa i będę miała jedynki,ale "Od jedynek się przecież nie umrze" Thomas zawsze wie co powiedziec,jest naprawdę wspaniały.Może i jest niższy ode mnie paręnaście centymetrów,ale dla tego nie rośnie,bo pali.Ja nigdy nie spróbuje tego świństwa,chocby miliony ludzi błagało,nie mam zamiaru niszyc sobie płuc.Znowu o 21:01 w domu,minute puźniej,nie jest chyba,aż tak źle :D Przebrałam się szybko,wskoczyłam do wanny i poczołgałam zmęczona do łóżka.Jutro Piątek,nareszcie!



lovyoulongtimee

czwartek, 2 stycznia 2014

Hejko

Zacznę od napisania wam,że tu będzie jakieś opowiadanie,sama nie wiem jakie,będę myslec przez noc,o jego tematyce.Na razie,jeszcze trochę zajmie,zanim wszystko zorganizuje,zrobię,więc to tyle.Paaa.
EmKa